Spektakularna metamorfoza Agnieszki z „Gogglebox. Przed telewizorem”
Agnieszka Kotońska jest jedną z najbarwniejszych gwiazd wylansowanych przez TTV. Razem z mężem - Arturem i synem - Dajanem zgłosiła się do programu „Gogglebox. Przed telewizorem”, w którym występuje od 3. sezonu, czyli od ponad 10 lat. Na przestrzeni dekady zyskała nie tylko rozpoznawalność, ale i popularność, która umożliwiła jej udział w innych produkcjach jak m.in. show Kuby Wojewódzkiego, „Back to school. Prawdziwy egzamin”, „99 - gra o wszystko. VIP”, „Walk the Line. Prosto do celu” czy ostatnio „Królowa przetrwania 2”. Jej nowi fani być może nie pamiętają już, jak wyglądała na początku swojej medialnej kariery. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę. Mowa nie tylko o zmianie fryzury czy stylu. Chodzi przede wszystkim o zrzucenie zbędnych kilogramów i wprowadzenie do codzienności zdrowych nawyków.
Czytaj także: Schudła ponad 40 kg w 12 miesięcy! Gwiazda TTV dziś nie przypomina siebie sprzed roku
Kotońska zdradziła, jak schudła i ile je kalorii
Widzowie poznali Agnieszkę z Chodzieży w 2014 roku, gdy wyglądała zupełnie inaczej. Dziś Kotońska z dumą chwali się efektami metamorfozy na Instagramie, będąc inspiracją dla innych kobiet, które chcą zmienić swoje życie. Jak przyznaje, przemiana była to długim procesem. Wszystko zaczęło się w 2019 roku.
Schudła kilkadziesiąt kilogramów. Miała operację brzucha?
Latem 2017 roku Agnieszka Kotońska ważyła jeszcze 106 kg. Dziś jej waga wskazuje ponad 40 kg mniej! Zmiana diety i trybu życia opłaciła się. Jak tego dokonała? Na Instagramie zdradziła swój sposób:
To była długa droga, ale warta każdego wysiłku! Od 2019 roku zmieniłam swoje życie - biegałam, ćwiczyłam, jeździlam na rolkach, rowerze turystycznym i stacjonarnym, trenowałam w domu przed telewizorem i chodziłam na siłownię.
Efekty są widoczne gołym okiem. Uczestniczka „Gogglebox. Przed telewizorem” potwierdza, że tak drastyczna zmiana nie była łatwa, jednak warto było zainwestować w nią czas i energię. Przyznaje, że ważna jest zarówno aktywność fizyczna, jak i zmiana nawyków żywieniowych. „Nauczyłam się też zdrowo gotować, robić świadome zakupy” - zaznaczyła i dodała, że dziś kontroluje to, co je i spożywa 1600 kalorii dziennie.
Czytaj także: „Żeby schudnąć, trzeba jeść...” - nietypowa rada dietetyczki. Kilogramy lecą w dół!
Kotońska postanowiła odpowiedź też na pytanie, co stało się ze skórą jej brzuchu po zrzuceniu tak wielu kilogramów. Czy przeszła operację jej usunięcia? Mieszkanka Chodzieży wyznała szczerze:
Nie, bo dałam sobie czas! Zrzucanie kilogramów rozłożyłam na kilka miesięcy, dzięki czemu moje ciało mogło stopniowo dostosować się do zmian. Dużo ćwiczyłam - ruch był kluczowy! Zdrowo się odżywiam - dobre nawyki to podstawa, Nie spieszyłam się - powolna redukcja = lepsze efekty.