Nietypowy telefon na numer 112
Ta wyjątkowa historia wydarzyła się we Włoszech. W jednym z miast niedaleko Latiny (region Lacjum) 10-latek zadzwonił pod numer alarmowy 112. Dyspozytor, który mógł spodziewać się proszenia o pomoc, spotkał się z czymś zupełnie innym. Dziecko chciało... zamówić pizzę. Operator zachował czujność i szybko nabrał podejrzeń. Zapytał:
Czy jesteś w niebezpieczeństwie? Czy ktoś robi ci krzywdę?
Mimo braku odpowiedzi, dyspozytor usłyszał w tle niepokojący hałas i krzyki. Natychmiast zlokalizował telefon i wysłał na miejsce odpowiednie służby. Co się okazało? Ojciec 10-latka znęcał się nad całą rodziną, w tym jego rodzeństwem i matką. Karabinierzy zatrzymali go – teraz mężczyzna odpowie za maltretowanie.
Pomysłowy chłopiec ocalił rodzinę
Warto dodać, że chłopiec próbował zgłosić przemoc domową już wcześniej. Niestety dyspozytorzy nie rozumieli, że za prośbą o pizzę kryje się rodzinny dramat. To sposób, o którym dowiedział się z zewnątrz i użył go, kiedy był w niebezpieczeństwie. Nie chciał, aby agresywny ojciec nabrał podejrzeń, dlatego nie informował o krzywdzie prost. Wykorzystał zasłyszaną gdzieś frazę, która jest swego rodzaju szyfrem.