Od dnia premiery nowego albumu Beyonce nie cichną plotki na temat licznych zdrad Jaya Z, które według fanów diva ujawnia w tekstach swoich piosenek. Na płycie "Lemonade" Beyonce śpiewa o niewierności, rozstaniu i tajemniczej Becky. O bycie bohaterką jednego z nowych utworów, z którą raper miał zdradzać swoją żonę, fani Beyonce podejrzewali Ritę Orę. Sam Jay Z nadal milczy, a brytyjska piosenkarka zaprzeczyła plotkom na temat ich romansu.
Głos w sprawie zabrała w końcu Beyonce, choć nie zrobiła tego do końca bezpośrednio. Słowa, które wypowiedziała w trakcie koncertu danego 27 kwietnia w Miami, rozwiewają jednak sporo wątpliwości. Fanom zgromadzonym na Florydzie diva dała jasno do zrozumienia, jakie relacje obecnie łączą ją z mężem. Jayowi Z zadedykowała swoją balladę "Halo", którą zapowiedziała słowami:
"Chcę zadedykować tę piosenkę mojemu pięknemu mężowi. Kocham cię bardzo mocno!" - powiedziała Beyonce, a tłum fanów oszalał. Utwór "Halo" w swojej zapowiedzi diva skierowała również do swojej rodziny. Beyonce podziękowała również zmarłemu przed kilkoma dniami Prince'owi za jego muzykę.
Słowa piosenkarki wydają się wyjaśniać, że domniemane zdrady Jaya Z - nawet jeśli rzeczywiście miały miejsce - należą już do przeszłości. Zobaczcie Beyonce na żywo w utworze "Halo", który zadedykowała swojemu "pięknemu mężowi".