„Awantura o kasę” – które pytania są najtrudniejsze?
„Awantura o kasę” powróciła w 2024 na antenę Polsatu i stała się jednym z najpopularniejszych teleturniejów w paśmie telewizyjnym. Do roli prowadzącego ponownie zaangażowano Krzysztofa Ibisza, który czuwa nad przebiegiem licytacji i zadaje drużynom pytania. Na kole ponownie znalazło się mnóstwo kategorii – oprócz tych starych i znanych pojawiły się nowe, np. popkultura. W każdym odcinku widzowie mogą sprawdzać poziom swojej wiedzy razem z graczami.
A jakie pytania są najtrudniejsze? Drużyny bez wątpienia czują respekt przed kategorią „wędkarstwo” – to dość niepopularne hobby i tutaj gracze nieraz muszą korzystać z podpowiedzi. Obszernej wiedzy wymagają również m.in. fizyka, astronomia czy chemia – zagadka z tej kategorii niedawno wyeliminowała z gry Żółtych. Chodziło o nazwę związku chemicznego:
„Awantura o kasę”. Ulubione pytania Krzysztofa Ibisza
Które z zagadek zadanych w „Awanturze o kasę” Krzysztof Ibisz lubi najbardziej? Prowadzącego teleturniej zapytaliśmy o 5 pytań, które najbardziej utkwiły mu w pamięci. Sprawdźcie, czy dalibyście radę na nie odpowiedzieć!
Bułka z szynką kosztuje 6,40 zł. Szynka jest droższa od bułki o 6 zł. Ile kosztuje bułka?
- Odpowiedź: 20 groszy – od kwoty 6,40 odejmujemy 6 zł, a wynik dzielimy przez dwa.
Jak brzmi wyraz, uznany za Młodzieżowe Słowo Roku 2023, używany przez młodych dla wyrażenia tego, że zgadzają się z przedmówcą?
- Odpowiedź: „Rel”. To słowo pochodzi z angielskiego relatable i oznacza tam „możliwy do powiązania z tematem”. Skrócona wersja w polskim oznacza mniej więcej „czuję tak samo” lub „zgadzam się z tobą”.
Jest miś, któremu odlepiło się oczko. Jak w poprawnej polszczyźnie opowiemy o tym, co się stało? „Oczko mu się odlepiło, temu…”
- Odpowiedź: Misiowi - skojarzenie z filmem „Miś” może wpędzić w pułapkę, ponieważ tam padła forma „temu misiu”, co jest błędem.
Król Harald, ojciec Swena, rządził Danią i Norwegią w X wieku. Nazwa której nowoczesnej technologii wzięła się od jego przydomka?
- Odpowiedź: Bluetooth. W dosłownym tłumaczeniu z języka angielskiego na polski oznacza to „niebieski ząb”. Harald, o którym mowa w pytaniu, miał przydomek „sinozęby”.
Jak brzmi rzeczownik „statua” w dopełniaczu liczby mnogiej? „W muzeum rzeźby zobaczymy wiele marmurowych...”
- Odpowiedź: Statui. Co ciekawe, dopełniacz liczby pojedynczej dopuszcza dwie formy: statui oraz statuy (nie ma statui/nie ma statuy). Odmiana tego wyrazu przez przypadki może zaskoczyć!
Znaliście odpowiedzi na wszystkie pytania?